"Zmowa milczenia złamana". Szef SOR-u: Zaczynam się zwyczajnie bać

Dodano:
Szpital Źródło: Pixabay
Szef Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Międzylesiu odniósł się do afery w Szpitalu Południowym. Padły mocne słowa.

Sprawa nieprawidłowości na SOR-ze Szpitala Południowego w Warszawie rzuca cień na całe środowisko lekarskie. Pojawiają się doniesienia, że już wcześniej napływały doniesienia ws. patologii, jednak władze nie reagowały.

Dr Dymitr Książek, ordynator SOR-u w podwarszawskim Międzylesiu, w wywiadzie udzielonym Onetowi wskazuje, że część środowiska lekarskiego miała świadomość dotyczącą patologii w Szpitalu Południowym. "Patologię trzeba tępić, wypalać, doprowadzać do tego, żeby ci, którzy nie mają do tego żadnych kompetencji, nie decydowali o naszym życiu, o naszym żyć albo nie żyć" – podkreśla medyk.

"Jako lekarz z ponad 20-letnim stażem, ale też jako potencjalny pacjent, zaczynam się zwyczajnie bać" – zaznacza. Dla doktora najważniejszą sprawą jest profesjonalne zarządzanie Szpitalnymi Oddziałami Ratunkowymi. "SOR-em musi rządzić ordynator wyspecjalizowany w medycynie ratunkowej, a nie polityk, nie lekarz bez specjalizacji. I ten ordynator musi sprawnie współpracować z dyrektorem do spraw lecznictwa, dyrektorem naczelnym, dyrektorem do spraw administracyjnych. Jeśli jest inaczej, system się wali, może dochodzić do śmiertelnych błędów" – podkreśla.

Lekarz: Potrzebna komisja śledcza

W ocenie dr Książka, w sprawie Szpitala Południowego powinna być powołana komisja śledcza: "To może wyciąć patologię, sprawić, że inni nieuczciwi ludzie, którzy zajmują się medycyną, opamiętają się, przestaną traktować pacjentów jak fantomy".

Dymitr Książek stwierdza, że także ma w swoim szpitalu "salonik VIP", ale nie jest on przeznaczony dla polityków. "Potocznie nazywamy to miejsce VIP roomem. To jest sala do obserwacji, monitorowania osób w tak zwanym kryzysie bezdomności albo w kryzysie alkoholizmu. Izolujemy w ten sposób ludzi, którzy mogą przeszkadzać w obsłudze pacjentów lub wydzielać różne zapachy. Można nazwać ten VIP room salą dekontaminacji, w którym zapewniamy pacjentom w kryzysach dość komfortowe warunki. Często oprócz monitorowania pomagamy się umyć, doprowadzić do porządku" – wyjaśnia.

Wywiad z dr. Książkiem skomentował red. Patryk Słowik z Kanału Zero, który nagłośnił patologie związane z Dawidem Kacprzykiem i KO. "Swoistego rodzaju zmowa milczenia zostaje przełamana. Dymitr Książek, ordynator SOR-u w podwarszawskim Międzylesiu, mówi, że relacja ordynatora Jędrzejewskiego jest wiarygodna, a w środowisku medycznym od dawna mówiło się o nieprawidłowościach na SOR w Szpitalu Południowym" – napisał w serwisie X.

Źródło: Onet.pl / X
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...